PROJEKT WNĘTRZ ELEGANCKIEGO MIESZKANIA W KRAKOWIE - ARANŻACJA WNĘTRZ RUSTYKALNYCH Z CEGŁĄ WE WNĘTRZU NA BROWAR LUBICZ Zobacz projekt

Zabawa w Ciepło Zimno, Gazeta Krakowska

Gazeta Krakowska, red. Agnieszka Minecka, 23 luty 2006 Opisując wnętrze często posługujemy się określeniami zaczerpniętymi z świata naszych doznań. Mówimy o chłodnym wystroju salonu, kuchni urządzonej w ciepłych barwach, zimnym i surowy stylu łazienki. Co tak naprawdę mamy na myśli? I czy "zabawa w ciepło-zimno" może się udać?- mówią architektki jmsSTUDIO: Jolanta Smolarska i Magdalena Kidoń.

Odświeżający chłód i przytulne ciepło

Zarówno kolorystyka, formy, jak i materiały czy faktura mogą być ciepłe lub zimne. Elementy ciepłe są z reguły bardziej przytłaczając, ciężkie, sprawiają wrażenie jakby zajmowały więcej przestrzeni. Z kolei to co chłodne działa odświeżająco, przynosi poczucie lekkości i przestronności. Dlatego zimne barwy są zalecane w niewielkich wnętrzach, które chcemy optycznie powiększyć. Ale nawet w nich, całkowita jednolitość nie jest wskazana. Czystość stylów sprawia, że przestrzeń wydaje się nieciekawa, nudna i monotonna. Warto więc korzystać z kombinacji jakie mamy do wyboru. Przeplatajmy elementy ciepłe z zimnymi, ciężkie bryły uczyńmy lżejszymi dzięki chłodniejszej kolorystyce lub wprowadzajmy akcenty, które ocieplą zimne przestrzenie.

"Ogrzej" wnętrze

Wyobraźmy sobie surowe popielate ściany salonu. Wchodząc do takiego pomieszczenia od razu czujemy powiew chłodu. Dobrym pomysłem na jego "ogrzanie" jest wprowadzenie mebli w barwach dodających mu temperatury i przytulności na przykład bordowym lub różnych odcieniach czerwieni. Teraz na odwrót. W przedstawionej na ilustracji niewielkiej kuchni przeważa ciepła kolorystyka ścian. Możemy ją "ostudzić" wyposażeniem w chłodnej tonacji: białym szafkami czy barkiem i krzesłami z jasnego drewna. Dzięki takim połączeniom uzyskujemy równowagę, która sprawia, że we wnętrzu dobrze się czujemy.

Ciepłe przyciąga światło

Ale uwaga. Ważne jest umiejętne rozmieszczenie ciepłej i zimnej kolorystyki. Barwy "gorące" powinny znaleźć się na powierzchniach bardziej oddalonych, na przykład we wnękach. Gdy na ich tle zastosujemy elementy zimne, uzyskamy głębię, która powiększy optycznie pomieszczenie. Pamiętajmy także, że na kolorystykę ma wpływ oświetlenie wnętrza. Najsilniej oddziałuje ono na barwy ciepłe. Piaskowa ściana może się zamienić w miejscach niedoświetlonych w krzyczący oranż. Dobra rada

Jeśli spodoba nam się jakiś kolor na niewielkiej powierzchni, nie przenośmy go automatycznie na ścianę. Na dużej przestrzeni uzyskamy efekt dwa razy silniejszy. Preferowaną przez nas barwę warto ostudzić o dwie-trzy tonacje. Pokryta nią ściana będzie wydawać się i tak nieco ciemniejsza.

Dodajemy lekkości

Zimnymi nazywamy formy proste, geometryczne. Kwadraty, prostokąty i koła, nawet w dużym nagromadzeniu, możemy bezpiecznie stosować podczas aranżowania wnętrza. Lubimy ich symetrię i prostotę kształtu. Ale uważać trzeba z trójkątami. To forma zbyt zimna dla pomieszczenia, trudna też zresztą do zagospodarowania. Dlatego nie poleca się skosów z ostrym kątem. Zbyt kanciasta przestrzeń jest surowa i nieprzytulna. Ciepłe i znacznie cięższe są natomiast bryły. Dzięki zastosowaniu kilku rozwiązań można jednak z powodzeniom nadać lekkości nawet najbardziej ciężkiemu sprzętowi:

  • PERFORACJE - Dzięki wycięciu w powierzchni dowolnych kształtów możemy zmniejszyć ciężar nawet najbardziej masywnego mebla. Staje się on w ten sposób przewiewną konstrukcją. Spójrzmy na stołek na ilustracji z powycinanymi otworkami. Mimo metalowej ramy nie wydaje się on ciężki.
  • SZKŁO - Nawet ciężki dębowy stół wyda się mniej masywny jeśli zastąpimy jego blat szklaną płytą.
  • KOLORYSTYKA - Chłodny kolor taki jak błękit lub biel doda lekkości wnętrzu przytłoczonemu dużymi sprzętami.
  • POWIELANIE - Jeden masywny fotel nie będzie wydawał się taki ciężki jeśli wystąpi w towarzystwie podobnych foteli. Mniej ciężki wydaje się obraz na ścianie jeśli powiesimy w jego pobliżu całą kolekcję. To co ciężkie przyciąga jednak uwagę, więc warto zastanowić się co chcemy wyeksponować.

"Podkręcanie temperatury"

Do ciepłych materiałów zalicza się drewno i tkaniny. Wrażenie ciepła wywołują także bogate wzory i duża ilość detali. Pomyśl tylko o pluszowym dywanie z dużą ilością zdobień, a od razu odczujesz wrażenie ciepła. Zimny jest natomiast kamień, metal i szkło. Chłodne jest to co surowe, ascetyczne i oszczędne. Znowu jednak możemy manipulować jakościami - "ogrzewać", to co chłodne i "studzić" , to co gorące. Szary połyskliwy metal zmienia swój charakter w odmianie chromowanej, zmatowionej. Granitowy kamień jest zimny czego nie można już powiedzieć o piaskowcu. Jeśli chcemy by na sam widok sofy robiło się nam ciepło, zastosujmy na niej wzorzystą tkaninę w ciepłych kolorach. Ale jeśli mebel ma raczej pełnić funkcję ozdobną ,stosowna będzie chłodna biel.

Zapomniany dotyk

Podczas urządzania wnętrz kierujemy się przede wszystkim zmysłem wzroku zapominając o tak ważnym zmyśle, jakim jest dotyk. Nie zauważam, że każdy materiał ma odmienną temperaturę. Inaczej dotyka się drewna, inaczej plastiku czy metalu. Aby wzbogacić świat naszych doznań, otaczajmy się zarówno powierzchniami zimnymi, jak i ciepłymi.