PROJEKT WNĘTRZ ELEGANCKIEGO MIESZKANIA Z EKSKLUZYWNĄ DEKORACYJNĄ ŚCIANĄ W KRAKOWIE Zobacz projekt

Daj się urządzić dla NEWSWEEK

Monika Rębała NEWSWEEK Luty 2008 Kupiłeś mieszkanie, zatrudnij architekta. Nieudane aranżacje mogą pochłonąć więcej niż jego honorarium.

Kawałek Wenecji w salonie? Włoska firma Parchettificio Uderzo sprzedaje deski wykonane z drewnianych pali, na których opiera się słynne miasto. Niszczone przez wodę pale co pewien czas trzeba wymieniać, a drewno [przerabiane jest na deski, z których układa się pakiet. Kosztuje fortunę, bo aż 1500zł za metr kwadratowy (dla porównania mkw. drewnianego parkietu to wydatek od 100zł ), mimo to chętnych nie brakuje. Nabywców mają nawet bardzo drogie model e desek, które w miejscach szczelin wypełniane są 24-karatowym złotem. Deski są bardzo trwałe, a błysk w oku znajomych, kiedy mówimy skąd je mamy – bezcenny.
Po okresie PRL, kiedy wszystkie polskie mieszkanie były umeblowane niemalże tak samo, coraz częściej zatrudniamy architekta, by pomógł nam stworzyć oryginalne funkcjonalne wnętrze. Edyta Dzierżanowska z Warszawy w tym samym czasie meblowała dwa mieszkania o podobnym metrażu. Urządzenie pierwszego, które aranżowała sama, zajęło jej ponad rok. Drugiego, do którego zatrudniła dekoratora, miesiąc. - Architekt miał dla mnie konkretne propozycje, więc zakup drzwi do łazienki czy wybór kafelków nie był poprzedzony miesięcznymi poszukiwaniami – wspomina.
Projekt aranżacji wnętrza kosztuje około 100 – 150zł za metr kwadratowy. Za nadzór architekta nad pracą ekipy remontowej musimy dodatkowo zapłacić 500 – 600 zł za każdą wizytę na budowę. Na aranżację nawet niewielkiego mieszkania trzeba wydać kilka tysięcy. Mimo to wiele osób woli zapłacić, by nie odbierać co pięć minut telefonu z informacją, że zabrakło płytek albo farby. - Dzięki temu, że to architekt odpowiadał za wykonanie projektu, uniknęłam wielu nieporozumień z firmą remontową – mówi Dzierżanowska. - Jeśli końcowy rezultat mijał się z tym, co widziałam na rysunkach, to nie ja musiałam martwić się o poprawki. Ważne, aby w umowie dokładnie określić zakres pracy architekta: czy ma wykonać jedynie sam projekt aranżacji wnętrza, czy również zając się nadzorowaniem ekipy remontowej i odpowiedzialnością za wykonanie projektu.
Poszukiwanie dekoratora najlepiej rozpocząć przed odbiorem kluczy. Samo przygotowanie projektu zajmuje od 1 do 3 miesięcy. Im wcześniej zatrudnimy architekta, tym większe szanse, że zaoszczędzimy czas i pieniądze, jeśli trzeba będzie burzyć dopiero do postawione ściany i przesuwać instalacje. Warto też się dowiedzieć, czy wyburzenie ścian przed odbiorem kluczy nie zwiększy powierzchni mieszkania, a tym samym jego ceny. Metr kwadratowy nowego mieszkania w Warszawie kosztuje średnio 9 tyś zł. Za wyburzenie ścian zapłacimy około 60zł za metr kwadratowy plus 1000zł za nowe projektu architektoniczne. Należy też pamiętać, by zmiany w projekcie konsultować z deweloperem. Przeróbki dokonywane na własną rękę wiążą się z utratą rękojmi: popękane ściany trzeba wówczas remontować na własny koszt.
Najważniejsze jest pierwsze spotkanie z dekoratorem. Im więcej powiemy mu o zainteresowaniach, ulubionych kolorach i stylu życia, tym łatwiej będzie układać się współpraca. Praca nad projektem składa się z kilku etapów. Na każdym z nich właściciel może wnosić własne poprawki. Zaakceptowany przez klienta projekt nanoszony jest na papier, a następnie tworzona jest wizualizacja komputerowa. Co zrobić, jeśli ostateczny efekt nam się nie spodoba? - Za kosmetyczne zmiany klient nie ponosi dodatkowych kosztów – tłumaczy  jmSSTUDIO w Krakowie. - Płaci, jeśli trzeba przewrócić zaakceptowany wcześniej projekt do góry nogami. Wynajęcie specjalisty wiąże się ze sporym wydatkiem, ale samodzielna zabawa w architekta może nas kosztować drożej.
Nie masz pomysłu, jak urządzić mieszkanie? Poproś o to specjalistę. Na zlecenie „Newsweeka” agencja architektoniczna jmsSTUDIO z Krakowa zaprojektowała 40 – metrowe mieszkanie. Lokatorzy to bezdzietna, pracująca para, która marzy o funkcjonalnym i zgodnym z najnowszymi trendami mieszkaniu. Projektanci postawili na doświetlenie i stworzenie wrażenia przestronności nawet w tak niewielkiej przestrzeni. Zamiast ścian postawili półtorametrowe przegrody. A oto efekty.
SALON Czekoladowo – pomarańczowa kolorystyka sprawia, że wnętrze mieszkania jest bardziej przytulne.
ANEKS KUCHENNY Granicę z salonem stanowi blat barowy o prostym, opływowym kształcie.
 
SYPIALNIA Łóżko od reszty mieszkania oddziela tylko niska ścianka. A to daje więcej przestrzeni
NIEDUŻY METRAŻ Mieszkanie można lepiej zagospodarować, gdy zrezygnuje się ze ścian dzielących ciasne pokoje.